Spis treści
Koniec „wolnej amerykanki” i większa rola samorządów
Jak podkreśla w rozmowie z nami Jan Wróblewski, współzałożyciel Zdrojowa Invest, projektowana nowelizacja dotyka wielu obszarów jednocześnie.
– To bardzo kompleksowy projekt, który dotyczy zasad funkcjonowania, kontroli i zarządzania oraz głosowania we wspólnocie mieszkaniowej, ale także wydzielania lokali w budynkach zamieszkania zbiorowego – zaznacza.
Jak wyjaśnia, obecnie, w praktyce „w każdym budynku można wydzielić lokale, uzyskać zaświadczenie o samodzielności, a następnie je sprzedać, jeśli tylko spełniają ogólne warunki techniczne”. Projekt zmian wprowadza jednak istotne ograniczenie.
– W przyszłości wydzielanie lokali w budynkach zamieszkania zbiorowego ma się odbywać w taki sposób, że wymagana będzie zgoda rady gminy wyrażona w formie uchwały zawierająca odpowiednie zasady – mówi Wróblewski jednocześnie podkreślając, że to potrzebne rozwiązanie, ponieważ pozwoli zakończyć zjawiska, które negatywnie wpływają na rozwój miast i miejscowości turystycznych.
– Dzięki temu skończy się wolna amerykanka, w której w dużych miastach, na terenach przeznaczonych na usługi turystyczne, powstają patokawalerki o bardzo małej powierzchni, przeznaczane na cele mieszkaniowe, bez infrastruktury społecznej w otoczeniu – tłumaczy.
Drugim problemem, który adresuje nowelizacja, jest, jak wskazuje współzałożyciel Zdrojowa Invest, „nadmierna urbanizacja w kurortach, zwłaszcza w zakresie budowy aparthoteli”. W jego ocenie zmiany są w tym zakresie słuszne i potrzebne, bo pozwalają włączyć społeczność lokalną w proces decyzyjny.
– Rada gminy to są przecież przedstawiciele mieszkańców. Jako zrównoważony gracz na rynku, działający zgodnie ze standardami ESG, prowadzimy dialog nie tylko z włodarzami miast, ale także z lokalnymi społecznościami, pokazując im nasze zrównoważone projekty na wczesnym etapie – mówi.
Korzystne rozwiązania dla wspólnot i eksploatacji budynków
Wróblewski podkreśla, że nowelizacja zawiera wiele rozwiązań, które trudno uznać za kontrowersyjne, a które realnie porządkują funkcjonowanie wspólnot mieszkaniowych.
– To przede wszystkim doprecyzowanie zasad odpowiedzialności właścicieli lokali za zobowiązania wspólnoty – wprowadzona zostaje wprost subsydiarna odpowiedzialność do wysokości udziału w nieruchomości wspólnej – wskazuje.
Kolejnym ważnym elementem jest możliwość dochodzenia roszczeń z tytułu rękojmi bezpośrednio przez wspólnotę mieszkaniową. – To rozwiązanie, które w praktyce usprawnia eksploatację budynku i ułatwia relacje z deweloperami – wyjaśnia.
Pozytywnie ocenia również wzmocnienie kolegialności w zarządach wspólnot. – Decyzje podejmowane kolegialnie gwarantują większą zgodność i transparentność we wspólnocie, co jest rozwiązaniem słusznym – podkreśla.
Istotne zmiany dotyczą także zasad ponoszenia kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej. Jak wyjaśnia Wróblewski, dotychczas możliwe było różnicowanie obciążeń głównie dla lokali użytkowych.
– Teraz takie zróżnicowanie będzie możliwe również dla lokali mieszkalnych, jeśli są wykorzystywane np. na biura albo na najem krótko- czy długoterminowy – mówi i dodaje, że w praktyce oznacza to, że lokale generujące większe zużycie eksploatacyjne, mediów lub większą ilość odpadów będą mogły być bardziej obciążone kosztami, przy czym, jak podkreśla, „zawsze będzie to decyzja wspólnoty podjęta w drodze uchwały”.
Ryzyka i wątpliwości. „Nie wszystko zadziała w dużych wspólnotach”
Choć ogólna ocena projektu jest pozytywna, Wróblewski wskazuje również na rozwiązania, które mogą utrudnić funkcjonowanie wspólnot mieszkaniowych.
– Nasze analizy, prowadzone we współpracy z prawnikami i zarządcami nieruchomości, pokazują, że problematyczny może być wymóg bezwzględnej większości wszystkich głosów na zebraniu wspólnoty – mówi.
Jego zdaniem w dużych wspólnotach, zwłaszcza tam, gdzie wielu właścicieli nie mieszka na stałe, osiągnięcie takiej frekwencji może być bardzo trudne.–Rzadko zdarza się, by na zebraniu obecni byli właściciele dysponujący ponad połową wszystkich głosów, co może realnie sparaliżować proces decyzyjny – wyjaśnia.
Kolejnym budzącym wątpliwości rozwiązaniem jest usunięcie możliwości regulowania sposobu zarządu nieruchomością wspólną w drodze umowy notarialnej.
– Dotychczas można było dopasować sposób zarządzania do specyfiki budynku, charakteru inwestycji i oczekiwań właścicieli. Po zmianach sposób ten będzie wynikał wprost z ustawy, co ograniczy elastyczność – tłumaczy.
Mimo tych zastrzeżeń Wróblewski podkreśla, że nowelizacja ma charakter prospołeczny i nie stanowi zagrożenia dla rynku.
– Odpowiedzialny deweloper sobie poradzi, a w żadnym wypadku nie jest to koniec rynku kondo. Z takim stwierdzeniem absolutnie się nie zgadzam – podsumowuje.
O Zdrojowa Invest
Zdrojowa Invest Jana Wróblewskiego to firma deweloperska i hotelarska, działająca głównie w segmencie nieruchomości wakacyjnych (second home) oraz hoteli resortowych. Hoteli w górach i nad morzem ma 12. Jest liderem w rozwoju condo hoteli i apartamentów wakacyjnych w Polsce, koncentrując się na najlepszych kurortach. Dodatkowo, Zdrojowa Invest zarządza siecią hoteli pod marką Zdrojowa Hotels, a także jest operatorem apartamentów wakacyjnych pod marką VacationClub.pl.






