Spis treści
Mimo trudnych warunków rynkowych udało się zwiększyć wolumen produkcji
Rok 2025, z perspektywy naszej firmy, był kontynuacją trudnej koniunktury z 2024 roku. Wtedy produkcja budowlano-montażowa w Polsce wykazała istotne spowolnienie, co oznaczało mniej zamówień startujących i więcej opóźnień w wejściu projektów w fazę realizacji. Taki sam trend mogliśmy niestety obserwować również w 2025 roku. Spowolnienie widoczne było na kluczowych rynkach – zarówno Polska, jak i Niemcy pozostają w stagnacji. W Skandynawii zauważono lekkie ożywienie dopiero od trzeciego kwartału 2025 roku.
– 2025 rok był równie trudny jak 2024, natomiast zwiększyliśmy wolumen produkcji.
Największym wyzwaniem w warunkach spadkowego rynku okazała się być rosnąca liczba podmiotów walczących o te same zlecenia. Raporty branżowe opisują przypadki długich wojen cenowych i przetargi z udziałem nawet 15-20 oferentów.
– Przy takiej presji cenowej niektóre zlecenia stają się nienadające się do zakontraktowania na akceptowalnej marży. Mimo to, zdołaliśmy zrealizować wiele różnych projektów, szczególnie w branży infrastrukturalnej, oraz współpracować z firmami w sektorze energetycznym, co może być kluczowe dla naszej przyszłej działalności.
Rozpoczęliśmy współpracę z firmą specjalizującą się w nowoczesnych rozwiązaniach dla infrastruktury tramwajowej. Dostarczamy dla nich prefabrykowane płyty tramwajowe. Naszym pierwszym wspólnym projektem jest modernizacja Placu Zawiszy w Warszawie. Razem przebudowujemy jeden z kluczowych punktów komunikacyjnych stolicy.
Kontynuowaliśmy budowę hali Baltic Towers, którą kończyliśmy w tym roku. Weszliśmy we współpracę z firmą, dla której produkujemy wieże wiatrowe. Realizowaliśmy, jak w każdym roku, wiele tematów przemysłowych i magazynowych dla różnych inwestorów prywatnych.
– Naszym największym sukcesem jest wzrost przychodów w porównaniu do poprzedniego roku, co potwierdza posiadanie portfela zamówień przekraczającego 2 mld zł.
Dwa główne cele na 2026 r.
Patrząc na 2026 rok, spodziewamy się nowych wyzwań, ale również szans. Największym wyzwaniem jest zwiększenie udziału produktów systemowych w przychodach do ponad 50 proc., przy koncentracji na wysokiej skalowalności i powtarzalności.
Będziemy koncentrować się na stabilnych kontraktach oraz dalszym rozwoju w sektorze energetycznym i kolejowym.
– Zaczęliśmy rozmawiać z wykonawcami, którzy zajmują się infrastrukturą kolejową. Budujemy doświadczenia, know-how i certyfikujemy się pod kątem działania na tym rynku. Jest to segment, w który do tej pory nie wchodziliśmy.
Widzimy także nadzieję na poprawę warunków rynkowych dzięki planowanym inwestycjom publicznym, w tym w budownictwie kolejowym oraz energetyce wiatrowej i atomowej. Wierzymy, że z uruchomieniem środków z KPO może nadejść lepsza koniunktura. Rozszerzamy też działalność w budownictwie obronnym o ofertę dual use, schrony oraz produkty związane z programem Tarcza Plus.
– Pekabex został wybrany jako generalny wykonawca jednego z pierwszych projektów w Polsce budowy wojskowych wież radarowych.
W obliczu tych zmian, naszym głównym celem na 2026 rok jest poprawa rentowności kontraktów oraz zwiększenie aktywności eksportowej. Chcemy intensywnie rozwijać naszą ofertę w obszarach, które wcześniej były dla nas nowe, a także poprawić wydajność wewnętrznych procesów. Choć minione lata były trudne, posiadamy konkretne plany na przyszłość i jesteśmy gotowi na nadchodzące wyzwania.
Przeczytaliście komentarz przygotowany dla portalu e-Budownictwo. Przygotował go Robert Jędrzejowski, prezes zarządu Grupy Pekabex.








