https://e-budownictwo.pl
reklama

Niższa inflacja nie uratuje najemców. W 2026 mieszkanie i tak wyjdzie drożej

Małgorzata Czuba-Skarzyńska
Opracowanie:
Dla wynajmujących wygaśnięcie umowy stanowi okazję do podniesienia czynszu lub zakończenia współpracy z problematycznym lokatorem.
Dla wynajmujących wygaśnięcie umowy stanowi okazję do podniesienia czynszu lub zakończenia współpracy z problematycznym lokatorem. fot. Pixabay
Niższa inflacja wcale nie oznacza ulgi dla najemców. Choć waloryzacja czynszów w 2026 roku będzie znacznie mniejsza niż w poprzednich latach, to rosnące opłaty za media sprawiają, że łączny koszt utrzymania mieszkania nadal wyraźnie rośnie. Z analiz portalu GetHome.pl wynika, że nawet tam, gdzie właściciele rezygnują z podnoszenia czynszu, najemcy i tak odczują wzrost wydatków – często większy, niż sugerowałby sam wskaźnik inflacji.

Spis treści

Dlaczego najem w 2026 roku będzie droższy, niż się wydaje

Najemcy mieszkań w 2026 r. muszą liczyć się ze wzrostem kosztów, który nie ogranicza się wyłącznie do czynszu. Z analiz portalu GetHome.pl wynika, że choć inflacyjna waloryzacja czynszu jest dziś znacznie niższa niż w poprzednich latach, to rosnące opłaty za media powodują, że całkowity koszt utrzymania mieszkania nadal idzie w górę.

– Do długoterminowych umów najmu, czyli zawieranych na dłużej niż rok, rekomendowane jest wpisanie tzw. klauzuli waloryzacyjnej. Dzięki niej właściciel mieszkania może automatycznie podwyższyć czynsz o średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych. Najemca nie może zakwestionować takiej podwyżki, choć z drugiej strony zyskuje przewidywalność wydatków – przypomina Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.

Prezes Głównego Urzędu Statystycznego ogłosił, że w 2025 r. – podobnie jak rok wcześniej – średnioroczny wskaźnik inflacji wyniósł 3,6%. Oznacza to, że przy czynszu na poziomie 3 tys. zł tegoroczna waloryzacja, zwykle dokonywana w lutym, może wynieść 108 zł, o ile wynajmujący zdecyduje się skorzystać z przysługującego mu prawa.

Takie ograniczenie wynika z przepisów chroniących najemców przed nadmiernymi wzrostami czynszu. W praktyce wielu właścicieli mieszkań nie decyduje się na przekraczanie tego progu, chcąc utrzymać dobre relacje z lokatorami.

GetHome.pl

Bez klauzuli waloryzacyjnej w umowie najmu automatyczna podwyżka czynszu o wskaźnik inflacji nie jest możliwa. W takiej sytuacji wynajmujący musi zastosować co najmniej trzymiesięczny okres wypowiedzenia dotychczasowej stawki. Co istotne, wypowiedzenie czynszu – pod rygorem nieważności – powinno zostać dokonane na piśmie. Oznacza to, że nie wystarczy wysłanie najemcy SMS-a czy e-maila z informacją o zmianie wysokości opłat.

Waloryzacja czynszu wyhamowała, ale rachunki rosną szybciej niż inflacja

Marek Wielgo zwraca uwagę, że dzięki spadkowi inflacji tegoroczna waloryzacja czynszu jest relatywnie niska na tle ostatnich lat. Dla porównania, w 2023 r. sięgała ona 14,4%, a rok później – 11,4%. Jednocześnie część właścicieli mieszkań rezygnuje z waloryzacji czynszu lub stosuje ją rzadziej niż co roku.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

– Właściciele mieszkań coraz częściej zdają sobie sprawę, że budżety najemców nie są z gumy. Tym bardziej że na najemców przerzucane są także inne koszty związane z utrzymaniem lokalu – zauważa Marek Wielgo.

Do czynszu dochodzą bowiem opłaty za ogrzewanie, wodę, odprowadzanie ścieków, odbiór odpadów oraz rachunki za energię elektryczną.

– Niestety, utrzymanie mieszkania jest jedną z najszybciej rosnących pozycji w budżetach domowych wielu polskich rodzin – komentuje ekspert portalu GetHome.pl.

Z danych GUS wynika, że w 2025 r. opłaty związane z mieszkaniem, w tym koszty mediów, były średnio o 7,3% wyższe niż rok wcześniej, a więc rosły szybciej niż ogólny wskaźnik inflacji. Najbardziej dotkliwe okazały się podwyżki opłat za wywóz śmieci, które wzrosły o 11,6% rok do roku. Koszty zaopatrzenia w wodę zwiększyły się o 8,4%, a odprowadzania ścieków – o 7,3%. Energia elektryczna podrożała średnio o 13,3%, a gaz – o 10,2%. Jedynie opłaty za energię cieplną, które wzrosły o 3,1%, rosły wolniej niż inflacja.

GetHome.pl

Krótkie umowy dają elastyczność, ale otwierają drogę do wyższych stawek

Ekspert zwraca również uwagę na specyfikę polskiego rynku najmu. Umowy zawierane na warunkach rynkowych najczęściej obowiązują przez rok lub nawet krócej, co jest szczególnie charakterystyczne dla najmu studenckiego. W takich przypadkach stosowanie klauzuli waloryzacyjnej nie jest konieczne. Dla wynajmujących wygaśnięcie umowy stanowi okazję do podniesienia czynszu lub zakończenia współpracy z problematycznym lokatorem. Z kolei dla najemców krótsza umowa bywa korzystna, ponieważ daje możliwość znalezienia lepszej oferty.

Według danych GUS opłaty na rzecz właścicieli mieszkań wzrosły w ubiegłym roku średnio o 4,3%. W uproszczeniu oznacza to, że rynkowy sposób „waloryzacji” czynszu był dla najemców mniej dotkliwy niż mechanizm inflacyjny. W dwóch wcześniejszych latach sytuacja wyglądała jednak odwrotnie – to właśnie waloryzacja o wskaźnik inflacji była dla nich mniej korzystna.

GetHome.pl

W warunkach rosnących kosztów utrzymania mieszkania coraz większego znaczenia nabiera strategia samych najemców. Część z nich decyduje się na negocjowanie wysokości czynszu przy przedłużaniu umowy, zwłaszcza jeśli są terminowymi i bezproblemowymi lokatorami. Inni wybierają umowy zawierane na krótszy okres, które zapewniają większą elastyczność i pozwalają szybciej reagować na zmieniającą się sytuację rynkową.

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na e-budownictwo.pl E-budownictwo