Budowa może trwać o 10% krócej. Większość traci czas na tym samym błędzie

Anita Persona
Opracowanie:
Cyfrowy plan zamiast chaosu na budowie. Branża odkrywa ukryte oszczędności.
Cyfrowy plan zamiast chaosu na budowie. Branża odkrywa ukryte oszczędności. fot. Exigo A/S
Skrócenie czasu realizacji inwestycji o 10 procent i wyraźny wzrost wydajności zespołów brzmi jak obietnica trudna do spełnienia. Tymczasem doświadczenia firm pokazują, że cyfryzacja planowania w budownictwie realnie przekłada się na oszczędności i lepszą organizację pracy na każdym etapie projektu.

Spis treści

Cyfryzacja planowania w budownictwie zmienia reguły gry

Cyfrowe systemy planowania pracy w budownictwie mogą przynieść milionowe oszczędności i znacząco zmienić sposób realizacji inwestycji. Jak pokazują doświadczenia firm i ekspertów branżowych, wdrożenie nowoczesnych narzędzi pozwala zwiększyć produktywność zespołów nawet o około 20 proc., a jednocześnie skrócić czas realizacji projektów średnio o 10 proc. Mimo tak wyraźnych korzyści potencjał cyfryzacji wciąż pozostaje w dużej mierze niewykorzystany.

Polska branża budowlana stoi dziś przed realną szansą ograniczenia liczby roboczogodzin – zarówno na placu budowy, jak i w zapleczu administracyjnym. Cyfrowe narzędzia do planowania przepływu prac nie tylko skracają czas produkcji w budownictwie nawet o jedną dziesiątą, ale również zwiększają wydajność pracowników o około 18 proc. oraz redukują obciążenie administracyjne związane z ręcznym planowaniem harmonogramów i zasobów.

System zarządzania oparty na lokalizacji jako standard przyszłości

Jednym z rozwiązań, które zwróciło szczególną uwagę międzynarodowych badaczy, jest System Zarządzania Opartego na Lokalizacji (LBMS). Został on uznany za jedno z najefektywniejszych narzędzi planowania dostępnych obecnie w budownictwie. Jego przewaga polega na precyzyjnym powiązaniu harmonogramu z konkretnymi lokalizacjami na budowie, co pozwala lepiej koordynować pracę zespołów.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Dom i nieruchomości

To przełomowa zmiana dla całej branży budowlanej, w której wykorzystanie rozwiązań cyfrowych nie jest jeszcze zbyt powszechne. Rozwiązanie to w dużym stopniu eliminuje marnotrawstwo czasu na placu budowy. To dla generalnych wykonawców jak i podwykonawców oszczędność zarówno w wymiarze czasowym, jak i finansowym – tłumaczy Grzegorz Szalewicz, niezależny konsultant branżowy z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w planowaniu i monitorowaniu projektów budowlanych.

Dzięki LBMS wykonawcy mogą organizować przepływ prac w taki sposób, aby poszczególne ekipy nie kolidowały ze sobą, a harmonogram był na bieżąco dostosowywany do faktycznego postępu robót. System ostrzega również o potencjalnych wąskich gardłach, które mogłyby opóźnić realizację inwestycji.

Praktyczne oszczędności i rosnące zainteresowanie firm

Jednym z przedsiębiorstw, które zdecydowało się odejść od tradycyjnego planowania, jest firma Exigo, specjalizująca się w doradztwie inżynieryjnym. Jej klientami są zarówno organizacje prywatne, jak i publiczne z kilku kontynentów. Po wdrożeniu narzędzia Tactplan, opartego na LBMS, firma odnotowuje oszczędności sięgające od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu procent na większości realizowanych projektów budowlanych.

Często na budowach różne ekipy budowlane pracują niezależnie od siebie. Efektem tego są przestoje, zmarnowany czas lub konieczność wykonywania poprawek. Tych problemów można z łatwością uniknąć, stosując systemy zarządzania oparte na lokalizacji dedykowane budownictwu. Obserwujemy coraz większy popyt na nie ze wszystkich stron świata – mówi Mateusz Buczkowski, inżynier budownictwa, odpowiedzialny m.in. za aplikację Tactplan Schedule oraz działalność Exigo w Polsce.

Korzyści dla całej branży – od inwestora po pracownika

Exigo posiada 15-letnie doświadczenie w zarządzaniu projektami i ryzykiem w budownictwie. Jak obserwuje dyrektor wykonawczy firmy, Kristian Birch Pedersen, nawet konserwatywna branża budowlana coraz chętniej sięga po rozwiązania cyfrowe, gdy widzi ich bezpośredni wpływ na wyniki finansowe.

W realiach budownictwa, gdzie marże są niewielkie, skrócenie czasu realizacji inwestycji o 10 proc. oznacza bardzo konkretne oszczędności. Co istotne, korzyści te odczuwają nie tylko zarządy firm, ale również pracownicy bezpośrednio zaangażowani w realizację robót.

LBMS to także wygoda dla inwestorów, którzy dzięki temu rozwiązaniu mogą być na bieżąco z postępami swoich inwestycji. Odejście od wykresów Gantta do harmonogramów typu time & location przynosi więc korzyści dla całej branży – podsumowuje Grzegorz Szalewicz.

Źródło: PAP

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera