Spis treści
Sezonowy dołek, który nie zaskakuje
Koniec roku tradycyjnie oznacza spadek aktywności na rynku najmu – zarówno po stronie najemców, jak i właścicieli mieszkań. Jak informuje ekspert GetHome.pl Marek Wielgo, grudniowe ograniczenie oferty to zjawisko typowe i cykliczne.
– To normalne ze względu na sezonowość na rynku najmu, że w końcówce roku oferta mieszkań gwałtownie się kurczy, a aktywność najemców stopniowo słabnie. Jednak zwykle już w lutym rynek zaczyna się ożywiać – mówi Marek Wielgo, ekspert GetHome.pl.
Tym razem jednak sezonowy spadek podaży nie przełożył się na presję cenową, co odróżnia końcówkę 2025 r. od wcześniejszych lat.
Więcej mieszkań niż rok temu – z jednym wyjątkiem
Z danych przeszukiwarki nieruchomości Adradar wynika, że w grudniu liczba ofert najmu zmniejszyła się we wszystkich metropoliach – od 10% we Wrocławiu do 20% w Łodzi. Co istotne, skala tego spadku była mniejsza niż rok wcześniej.
Najbardziej odczuwalny ubytek podaży dotknął Łódź. W grudniu dostępnych było tam ok. 2 tys. mieszkań na wynajem, czyli o 17% mniej niż przed rokiem. To jedyne duże miasto, w którym oferta była wyraźnie mniejsza także w ujęciu rocznym.
W pozostałych metropoliach sytuacja wyglądała znacznie lepiej dla najemców. We Wrocławiu liczba ofert wzrosła rok do roku o ok. 15% do 4,6 tys. mieszkań. Dwucyfrowy wzrost zanotowały także Katowice – o 13%, do ok. 1,8 tys. lokali. Większy wybór niż przed rokiem był również w Krakowie (ok. 5,5 tys. mieszkań, +8%), Poznaniu (ok. 2,5 tys., +4%) i Gdańsku (ok. 3,3 tys., +3%). W Warszawie podaż pozostała praktycznie bez zmian i wyniosła ok. 12,5 tys. mieszkań.

Właściciele korygują oczekiwania
Jak podkreśla Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl, przez cały 2025 r. rynek najmu pozostawał pod wpływem słabszego popytu. To skutecznie ograniczało możliwość podnoszenia czynszów i skłaniało właścicieli do większej elastyczności.
Najlepiej widać to w Warszawie. Mediana czynszu w stolicy wyniosła w grudniu 4,2 tys. zł – tyle samo co miesiąc wcześniej, ale aż o 12% mniej niż w końcówce 2024 r., gdy osiągnęła rekordowy poziom. To wyraźny sygnał osłabienia presji cenowej nawet na największym rynku najmu w Polsce.
Stabilizacja stawek w większości miast
Spadek mediany czynszu w skali roku odnotowano także w Łodzi – o 2%, do poziomu 2,1 tys. zł. Stało się to mimo istotnego ograniczenia podaży, co pokazuje, że mniejsza liczba ofert nie wystarczyła do podniesienia stawek.
W Krakowie, Gdańsku i Wrocławiu mediana czynszu w grudniu utrzymała się na poziomie ok. 3 tys. zł, a w Poznaniu ok. 2,6 tys. zł. Brak wzrostów rok do roku w tak dużych i zróżnicowanych rynkach potwierdza, że 2025 r. przyniósł wyraźne wyhamowanie dynamiki czynszów po wcześniejszych gwałtownych podwyżkach.
W części miast pojawiły się jednak zmiany miesiąc do miesiąca. W Poznaniu mediana czynszu wzrosła względem listopada o 7%, a we Wrocławiu o 4%. Jak zaznacza Marek Wielgo, miały one charakter statystyczny i wynikały głównie ze zmian w strukturze dostępnych ofert.

Katowice wyjątkiem na mapie
Na tle pozostałych metropolii wyróżniły się Katowice. To jedyne duże miasto, w którym czynsze wzrosły w skali roku – o 5%, do poziomu 2,2 tys. zł. Rynek ten cechuje się jednak relatywnie niewielką liczbą ofert, przez co jest bardziej podatny na lokalne wahania i zmiany strukturalne.
Co dalej z rynkiem najmu?
Mimo że grudzień tradycyjnie oznacza najmniejszy wybór mieszkań, dane pokazują, że rynek przestał reagować automatycznym wzrostem czynszów. W większości dużych miast oferta pozostaje większa niż rok wcześniej, a właściciele coraz częściej muszą dostosowywać swoje oczekiwania do realnego popytu.
– Jeśli wraz z początkiem roku na rynek zacznie wracać sezonowa oferta, 2026 r. może okazać się okresem dalszej normalizacji rynku najmu, z wyraźną ulgą dla najemców – komentuje ekspert portalu GetHome.pl.
Marek Wielgo zwraca również uwagę na możliwy wpływ planowanych regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego. Rząd rozważa rozwiązania, które pozwoliłyby gminom ograniczać taką formę wynajmu lub wprowadzać strefy z niej wyłączone. Pojawił się także pomysł posłów Polski 2050, by decyzje w tej sprawie mogły podejmować wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe. Wejście tych przepisów w życie mogłoby skłonić część właścicieli do przejścia na najem długoterminowy, zwiększając podaż i dodatkowo stabilizując czynsze.







