Spis treści
Dywersyfikacja zwiększa odporność na wahania koniunktury
Jak podkreśla Artur Popko, firma zbudowała rekordowy portfel zamówień, który "dziś zapewnia wysoką przewidywalność działania i solidne podstawy na kolejne lata".
– Przyjęta przez nas i konsekwentnie realizowana strategia dywersyfikacji, zarówno pod względem segmentów działalności, jak i rynków, realnie zwiększa odporność spółki na wahania koniunktury. Dziś działamy m.in. na Słowacji i w Czechach oraz w krajach bałtyckich, gdzie realizujemy projekt Rail Baltica. Otrzymujemy także zapytania od zamawiających z Niemiec. Nadal jednak kluczowym rynkiem jest dla nas Polska – zapewnia szef Budimexu.
I dodaje, że końcówka 2025 r. przyniosła bardzo dobre wyniki finansowe, potwierdzające poprawę rentowności i skalę działalności.
– W ostatnim kwartale 2025 roku nasze przychody wyniosły 3,0 mld zł, a zysk operacyjny 383 mln zł, przy szacunkowej wartości kontraktów podpisanych przez Grupę Budimex na poziomie 2,4 mld zł – wylicza.
Potrzebna jest większa przewidywalność po stronie zamawiających
Zapytany o wyzwania, przyznaje, że "obszarem, który nadal wymaga pewnego wysiłku, jest funkcjonowanie w warunkach ograniczonej przewidywalności rynku."
– Kluczowe pozostają tempo i ciągłość inwestycji publicznych, sprawność procesów przetargowych oraz realistyczne podejście do budżetów. Od tych czynników w największym stopniu zależy, czy potencjał branży budowlanej, jak i środki przeznaczane na rozwój infrastruktury, będą mogły być w pełni i efektywnie wykorzystane – ocenia.
I podkreśla, że branża budowalna potrzebuje większej przewidywalności po stronie zamawiających. Szczególnie dotyczącej ciągłości inwestycji, tempa postępowań i realistycznego planowania harmonogramów tak, "aby inwestycje mogły być rozłożone bardziej równomiernie w czasie i umożliwiały odpowiedzialne zarządzanie zasobami".
Ten rok będzie lepszy, ale poprawa pojawi się stopniowo
Zapytany o to, jaki może być bieżący rok, odpowiada, że powinien być wyraźnie lepszy niż poprzednie lata, choć nie należy oczekiwać nagłej poprawy z miesiąca na miesiąc.
– W średnim i długim terminie perspektywy dla sektora budowlanego są dobre, przede wszystkim ze względu na skalę planowanych inwestycji. Zgodnie z prognozami już w 2026 roku wartość rynku budowlanego w Polsce może przekroczyć 400 mld zł, a w perspektywie kilkunastu lat łączna wartość inwestycji infrastrukturalnych sięgnie ponad 1 bln zł – wskazuje.
Jak dodaje, za tym scenariuszem przemawiają konkretne czynniki: uruchamianie środków unijnych z nowej perspektywy – zarówno z polityki spójności, jak i KPO – a także krajowe programy inwestycyjne w obszarze transportu, energetyki, mieszkalnictwa i infrastruktury przemysłowej.
– Na horyzoncie są również megaprojekty o strategicznym znaczeniu dla państwa, takie jak Port Polska czy pierwsza w Polsce elektrownia jądrowa, które będą kształtować rynek przez kolejne dekady i zwiększać jego stabilność – podkreśla.
Ożywienie inwestycyjne ma dwie strony medalu
Zapytany o to, z czym w tym roku trzeba będzie się zmierzyć, odpowiada, że wraz z ożywieniem inwestycyjnym pojawią się presja na zasoby kadrowe, sprzętowe i materiałowe, a także ryzyko kumulacji projektów w podobnych terminach.
– Odpowiedzią na to wyzwanie jest przewidywalny i sprawny proces inwestycyjny, który pozwoli nam na tworzenie realnych harmonogramów i terminową realizację prac – twierdzi.
I dodaje, że patrzy na najbliższe lata z ostrożnym, ale uzasadnionym optymizmem.
– Jeśli zapowiadane impulsy inwestycyjne będą konsekwentnie realizowane, 2026 rok może być początkiem wyraźnie lepszego etapu dla całej branży – prognozuje.
Budimex będzie koncentrował się na efektywnym zarządzaniu zasobami
Jednocześnie Artur Popko podkreśla, że "głównym celem jest umacnianie pozycji Budimexu jako zaufanego partnera przy strategicznych, kluczowych dla bezpieczeństwa i rozwoju Polski inwestycjach w obszarze infrastruktury drogowej i kolejowej, projektów energetycznych, czy realizacji przedsięwzięć z obszaru obronności."
– Mamy wszelkie kompetencje, wiedzę, zaplecze sprzętowe i doświadczenie, żeby takie projekty realizować – zaznacza.
I deklaruje, że firma równocześnie będzie koncentrowała się na efektywnym zarządzaniu zasobami – zarówno kadrowymi, jak i sprzętowymi – tak, aby móc odpowiadać na rosnącą liczbę inwestycji planowanych w kolejnych latach.
– To pozwoli nam na dalszą realizację kontraktów w sposób bezpieczny, terminowy i zgodny z najwyższymi standardami jakości, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiej rentowności. Tak, żeby zapewnić firmie stabilny rozwój i przewidywalność dla całego rynku – podsumowuje.






