https://e-budownictwo.pl
reklama

Miliardy w portfelu, fala przetargów przed nami. Branża wchodzi w nowy cykl

Dorota Mariańska
Każda „górka inwestycyjna” to nie tylko szansa dla branży budowlanej, ale także potencjalne zagrożenie, przekonuje Andrzej Sterczyński, prezes Unibep.
Każda „górka inwestycyjna” to nie tylko szansa dla branży budowlanej, ale także potencjalne zagrożenie, przekonuje Andrzej Sterczyński, prezes Unibep. fot. Unibep
Po raz pierwszy w historii Unibep mamy portfel zleceń powyżej 4 mld zł, jest on zdrowy i zdywersyfikowany na wszystkie nasze segmenty budowlane i producenta budynków w technologii modułowej, wskazuje Andrzej Sterczyński, prezes Unibep. W 2026 r. firma wchodzi w dobrych nastrojach. – Wszystko wskazuje na to, że zapowiadane od dwóch lat inwestycje w końcu zostaną uruchomione i na rynku pojawią się przetargi, zarówno na poziomie rządowym, jak też samorządowym – ocenia Andrzej Sterczyński.

Spis treści

Zdrowy i zdywersyfikowany portfel zleceń

Prezes Unibep zapytany o to, jaki był 2025 r., odpowiada: „trudny, ale dobry dla grupy Unibep”. Jak tłumaczy, w poprzednim roku firma znacząco poprawiła wyniki, co zostało zauważone przez inwestorów (wartość akcji Unibep wzrosła o ok. 100 proc. rok do roku), instytucje bankowe czy ubezpieczeniowe.

– Po raz pierwszy w historii grupy Unibep mamy portfel zleceń powyżej 4 mld zł, jest on zdrowy i zdywersyfikowany na wszystkie nasze segmenty budowlane i producenta budynków w technologii modułowej – podkreśla Andrzej Sterczyński.

Zapytany o zamówienia w technologii modułowej, wyjaśnia, że w 2025 r. głównymi rynkami były Polska (kontrakty o łącznej wartości ponad 185 mln zł) oraz Niemcy z kontraktem opiewającym na ok. 153 mln zł.

Kontrakt na rynku niemieckim prezes nazywa historycznym.

– Jeśli chodzi największą inwestycję w historii Unihouse, inwestorem jest  Bundesanstalt für Immobilienaufgaben z siedzibą w Bonn. Przedmiotem umowy jest realizacja w technologii modułowej budynków wielorodzinnych z garażem podziemnym we Frankfurcie nad Menem w Niemczech. Kontrakt przewiduje zrealizowanie 8 wielorodzinnych budynków mieszkaniowych o wysokości 4 – kondygnacji nadziemnych, w których znajdzie się 160 lokali mieszkalnych oraz 100 miejsc postojowych w garażu podziemnym – wylicza.

– Nie mogę nie wspomnieć także o wielkim sukcesie realizacyjnym – zakończyliśmy budowę kampusu Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, flagowej inwestycji w województwie kujawsko-pomorskim, która już dziś zdobywa laury w ogólnopolskich konkursach architektonicznych – dodaje.

Wspominana inwestycja kosztowała ok. 550 mln zł, a budowa trwała ok. 3,5 roku.

Natomiast biorąc pod uwagę obecnie realizowane przedsięwzięcia, Andrzej Sterczyński, wskazuje, że Unibep dla PGE Energia buduje w krakowskiej elektrociepłowni nowoczesne źródło ciepła, co spowoduje, że ilość emisji dwutlenku węgla w stolicy Małopolski zostanie ograniczona o 20 proc.  

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

– To największy kontrakt w segmencie energetycznym, a jego wartość to w sumie ponad 1 mld zł brutto – podkreśla.

„Dynamiczne wejście w bezpieczne i przewidywalne segmenty rynku”

Jak ocenia, jednak największym osiągnięciem 2025 r. była odbudowa zaufania wśród inwestorów i rynku finansowego.

– Pokazaliśmy, że to, co obiecaliśmy dwa lata wcześniej potrafimy zrealizować. Ale także niesamowicie ważne było nasze dynamiczne wejście w bezpieczne i przewidywalne segmenty rynku, gdzie w najbliższych latach będzie dużo pracy. Jeszcze w roku 2024 prezes Dariusz Blocher wskazywał, że kierujemy naszą atencję na te sfery rynkowe, na które będą kierowane środki publiczne. I od tego czasu byliśmy i jesteśmy konsekwentni w tych postanowieniach. Dotyczy to zarówno szeroko pojętego segmentu wojskowego, energetyki, czy dużych projektów infrastrukturalnych - drogownictwa, jak też kolei – tłumaczy.

Jednocześnie prezes Unibep przyznaje, że segment deweloperski w grupie, „podobnie jak cały ten rynek, przeżywa obecnie chwilowy okres stagnacji”.

– Biorąc pod uwagę to, że w 2025 r. miało miejsce aż sześciokrotne obniżenie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej NBP, mamy nadzieję, że będzie już tylko lepiej i że 2026 rok przyniesie powrót do dodatniej dynamiki całego segmentu deweloperskiego w Polsce. Pierwsze symptomy już są, bo znacząco wzrosła akcja kredytowa w bankach, a nasz developer ponownie odnotowuje zainteresowanie swoją ofertą mieszkań ze strony potencjalnych nabywców – wskazuje.

Zapytany o to, czy firmie brakuje pracowników, odpowiada: „nie mamy braków kadrowych, choć prowadzimy rekrutacje – w zależności od potrzeb”. I deklaruje: „jesteśmy otwarci na przyjęcie każdej pary rąk gotowych do wsparcia dzieła budowania przez grupę kapitałową Unibep potęgi naszego kraju, w poczuciu gospodarczego patriotyzmu”.

Kulminacja nowych przetargów

A jaki będzie 2026 r.?

Zdaniem Andrzeja Sterczyńskiego, wszystko wskazuje na to, że zapowiadane od dwóch lat inwestycje w końcu zostaną uruchomione i na rynku pojawią się przetargi zarówno na poziomie rządowym, jak też samorządowym.

– De facto już cała branża odnotowuje, że rośnie liczba przetargów w segmencie drogowym, po bardzo słabym 2025 roku, i będziemy świadkami kulminacji nowych przetargów. My jesteśmy na to przygotowani i będziemy intensywnie uczestniczyć w wielu przetargach, które zostaną ogłoszone przez zamawiających, w GDDKiA – deklaruje.

– Jeśli do tego dodamy poważne inwestycje, jakie planuje wojsko oraz obrona cywilna, a także duże pieniądze na transformację energetyczną kraju, to obraz inwestycji jawi się jako interesujący – dodaje.

Zastrzega jednak, że nie można zapominać, że przy tak dużej podaży nowych zleceń mogą pojawić nowe presje o charakterze inflacyjnym. Dotyczy to m.in. materiałów budowlanych czy wynagrodzeń pracowników.

– Każda „górka inwestycyjna” to nie tylko szansa dla branży budowlanej, ale także potencjalne zagrożenie. Pamiętajmy również o ogromnym rynku budowalnym, który jest za naszą wschodnią granicą – w Ukrainie. Jeśli tylko będzie możliwość włączenia się w odbudowę tego kraju, to może to spowodować duże zawirowania na rynku budowlanym w Polsce – przekonuje.

„Pracujemy dla wschodniego sąsiada”

Dopytywany, o zawirowania, wylicza: potencjalny wzrost cen materiałów budowlanych, które mogą trafić za wschodnią granicę ze względu duży popyt po stronie ukraińskiej, przepływ pracowników oraz dużą konkurencję wśród firm walczących o kontrakty budowlane na terenie Ukrainy.

Zapytany o to, czy Unibep jest w stanie włączyć się w odbudowę Ukrainy w krótkim czasie, odpowiada: „oczywiście, że jesteśmy zainteresowani włączeniem się w odbudowę Ukrainy. Mamy wiedzę i kompetencje – zbudowaliśmy tam m.in. dwie duże galerie handlowe, wiemy, jak się poruszać po rynku ukraińskim, a obecnie prowadzimy prace na przejściu granicznym w Szeginie. Więc de facto jesteśmy i pracujemy dla wschodniego sąsiada.”

A jakie cele Unibep ma 2026 r.?

– Przede wszystkim być blisko rynku, monitorować wszelkie zmiany, wykorzystywać szanse, które mogą się na nim pojawić, poszukiwać przewag i w ten sposób konsekwentnie w dalszym ciągu poprawiać swoje wyniki finansowe. Ale mając tak fantastyczną kadrę, która w trudnych czasach udowodniła, że można na nią liczyć i można osiągać sukces, jestem pewien, że znakomicie damy sobie radę z każdym wyzwaniem, jakie stawia przed nami trudna branża budowlana. I w Polsce, i za granicą – podsumowuje Andrzej Sterczyński.

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na e-budownictwo.pl E-budownictwo