https://e-budownictwo.pl
reklama

Nowy trend w polskich domach. Mieszkanie „obok siebie” zamiast pod jednym dachem

Małgorzata Czuba-Skarzyńska
Jednym z najbardziej obiecujących rozwiązań są elastyczne klastry mieszkaniowe: np. dwa niezależne moduły (50 m² + 30 m²), które działają osobno, ale pozostają ze sobą połączone.
Jednym z najbardziej obiecujących rozwiązań są elastyczne klastry mieszkaniowe: np. dwa niezależne moduły (50 m² + 30 m²), które działają osobno, ale pozostają ze sobą połączone. fot. ANNA KACZMARZ / POLSKA PRESS
Polacy coraz częściej wybierają mieszkanie „blisko, ale osobno” — z rodzicami, partnerami lub przyjaciółmi, lecz w niezależnych przestrzeniach. Kryzys mieszkaniowy tylko przyspiesza tę zmianę, a architekci mówią wprost: to nowy, bardziej elastyczny sposób życia, który już staje się normą.

Spis treści

Nowa era zamieszkiwania – od neo-gniazdownictwa do klastrów

Wobec rosnących napięć społecznych i demograficznych polskie rodziny coraz częściej rewidują dotychczasowe modele zamieszkiwania. Kryzys dostępności mieszkań uderza szczególnie w młodych dorosłych, co wzmacnia skalę zjawiska gniazdownictwa. Jak podaje GUS, aż 63% młodych mieszkających z rodzicami to osoby pracujące, których dochody nie pozwalają na pełną samodzielność. Coraz częściej jest to jednak także świadomy wybór – neo-gniazdownictwo oparte na bliskości, trosce i optymalizacji kosztów.

Oczekiwania wobec państwa pozostają jasne. Według raportu CBOS „Jakiej polityki mieszkaniowej oczekują Polacy”, ponad połowa badanych (51%) uważa, że priorytetem powinno być ułatwianie zakupu mieszkań i budowy domów. Znacznie mniejsze grupy wskazują na budownictwo komunalne (22%) czy społeczne – czynszowe i spółdzielcze (20%). Dane te pokazują zarówno skalę oczekiwań, jak i ograniczenia tradycyjnych narzędzi.

W odpowiedzi na te wyzwania pojawiają się nowe kierunki rozwoju mieszkalnictwa, oparte na rozwiązaniach post-generacyjnych, klastrach funkcjonalnych i budownictwie wspólnotowym.

Klastry mieszkalne – nowy standard „blisko, ale osobno”

Dotychczasowa oferta mieszkań – kawalerki dla singli i większe lokale dla rodzin 2+2 – przestaje odpowiadać realnym potrzebom społecznym. Jednym z najbardziej obiecujących rozwiązań są elastyczne klastry mieszkaniowe: np. dwa niezależne moduły (50 m² + 30 m²), które działają osobno, ale pozostają ze sobą połączone. Sprawdzają się w rodzinach wielopokoleniowych, patchworkowych czy w tzw. „rodzinach z wyboru”.

– Rodziny potrzebują dziś bliskości, ale już nie wspólnego mieszkania pod jednym dachem. Klastry umożliwiają wsparcie i codzienny kontakt, a jednocześnie gwarantują prywatność oraz autonomię wszystkich dorosłych – podkreśla architekt Dorota Jarodzka-Śródka, współzałożycielka SRDK STUDIO.

To model, który odpowiada na potrzeby zarówno neo-gniazdowników, jak i ich rodziców z pokoleń X i millenialsów – chcących wspierać dorosłe dzieci, ale bez rezygnacji z własnej niezależności.

Budownictwo wspólnotowe – współdzielone życie, osobne strefy

Kolejnym kierunkiem rozwoju jest budownictwo wspólnotowe. W takich projektach część przestrzeni – jak kuchnia, jadalnia czy salon – jest dzielona, ale każdy ma swoją prywatną, w pełni wyposażoną strefę.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Inspiracją są m.in. europejskie projekty kooperacyjne, takie jak szwajcarskie „Mehr als Wohnen”, w których różnorodność typologii mieszkań wzmacnia lokalną wspólnotę i przeciwdziała izolacji.

– Budownictwo wspólnotowe zabezpiecza dwie kluczowe potrzeby współczesnych Polaków: daje większe wsparcie społeczne i pozwala obniżyć koszty życia. To nie jest romantyczna utopia, ale pragmatyczna odpowiedź na realne napięcia mieszkaniowe – mówi Jarodzka-Śródka.

Mieszkania „Swap & Downsize Ready” – mobilność międzypokoleniowa

Architekci podkreślają też rosnącą potrzebę projektowania z myślą o starzejącym się społeczeństwie. Żyje dziś równocześnie aż pięć pokoleń, a udział seniorów stale rośnie. Osoby z pokolenia „opuszczonego gniazda”, które pozostały w dużych domach po wyprowadzce dzieci, coraz częściej chcą przenieść się do mniejszych, wygodniejszych lokali w tej samej okolicy.

Takie rozwiązanie uwalnia duże nieruchomości na rynku wtórnym i zwiększa podaż metraży poszukiwanych przez rodziny.

– Mobilność międzypokoleniowa powinna działać w obie strony. Kiedy starsze pokolenia mogą wymienić duży dom na mniejszy metraż, poprawiają jakość własnego życia, a rynek odzyskuje niezbędny zasób dużych lokali – dodaje Jarodzka-Śródka.

Nowa przyszłość mieszkalnictwa

Klastry, budownictwo wspólnotowe, elastyczne moduły i myślenie post-generacyjne nie są eksperymentem, lecz odpowiedzią na silne trendy społeczne. Wysokie koszty najmu, rosnące ceny nieruchomości, braki gruntów i zmiany demograficzne wymuszają nowe modele funkcjonowania rodzin i lokalnych wspólnot.

Ich wdrożenie może nie tylko złagodzić kryzys mieszkaniowy, ale też zwiększyć odporność rynku i tworzyć inwestycje, które będą naprawdę odpowiadać na potrzeby Polaków – dziś i w przyszłości.

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na e-budownictwo.pl E-budownictwo