Spis treści
W opracowaniu "Budownictwo w 2025 roku - podsumowanie i perspektywy na rok 2026" SPBT podkreśla, że miniony rok był czasem nieznacznej poprawy, w ujęciu rocznym, realnej dynamiki wartości produkcji budowlano-montażowej.
– Jedynym segmentem realnie rosnącym rok do roku był segment robót specjalistycznych (9,4 proc.). Remonty, prace wykończeniowe i okołobudowlane mocno wzrosły w 2025 r. – czytamy w dokumencie.
Odbudowa popytu kredytowego w segmencie mieszkaniowym
Stowarzyszenie Producentów Betonu Towarowego w Polsce zwraca jednocześnie uwagę na to, że w ubiegłym roku miała miejsce odbudowa popytu kredytowego w segmencie mieszkaniowym.
– Kolejne obniżki stopy procentowej przez RPP sprzyjały dostępności kredytów, a dodatnia realna dynamika wynagrodzeń podnosiła zdolność kredytową – podkreśla.
Do tego doszły stabilizacja cen materiałów budowlanych oraz spowolnienie wzrostów cen produkcji budowlano-montażowej.
Poza tym, zdaniem SPBT wzrost popytu na kredyty i mieszkania powinien przełożyć się również na większą aktywność deweloperów i wzrost liczby rozpoczynanych inwestycji.
– Poziom zgromadzonych pozwoleń przez ostatnie 3 lata wskazuje na dużą przestrzeń do otwierania nowych projektów deweloperskich – twierdzi Stowarzyszenie Producentów Betonu Towarowego w Polsce.
Wyższy koszt betonu może podnieść ceny mieszkań
Jednak według organizacji, zagrożenie dla stabilnego wzrostu popytu w segmencie mieszkaniowym mogą stanowić zmiany w przepisach określające wymogi dla garaży i piwnic w nowych budynkach jako miejsce potencjalnego schronienia. Regulacja dotyczyć będzie głównie budynków wielorodzinnych.
– Określenie grubości ścian i stropów na poziomie 20-30 cm liniowo zwiększy zapotrzebowanie na beton. Względy bezpieczeństwa nałożą dodatkową konieczność doboru wyższej jakości mieszanek, co z kolei przełoży się na zużycie droższych materiałów oraz wyższy koszt betonu – tłumaczy SPBT.
I przekonuje, że w konsekwencji mieszkania mogą podrożeć o 5-6 proc.








