https://e-budownictwo.pl
reklama

Jest lepiej, ale ciągle źle. Polska w tyle za Europą

Katarzyna Laszczak
Opracowanie:
Polska mieszkaniówka dogania Zachód, dystans nadal pozostaje wyraźny.
Polska mieszkaniówka dogania Zachód, dystans nadal pozostaje wyraźny. fot. Radosław Konczyński
W Polsce jest już około 16,2 mln mieszkań i domów, co daje niemal 434 lokale na 1000 mieszkańców. To najlepszy wynik w historii i ogromny skok cywilizacyjny względem realiów sprzed dekad. Mimo wyraźnej poprawy, pod względem liczby i jakości mieszkań wciąż pozostajemy wyraźnie poniżej unijnej średniej.

Spis treści

Rekordowa liczba mieszkań w Polsce

Z danych opartych na statystykach GUS wynika, że pod koniec 2025 roku w Polsce istniało już niemal 16,2 mln mieszkań i domów. Oznacza to, że na każdych 1000 mieszkańców przypada dziś prawie 434 nieruchomości. Jeszcze nigdy w historii Polski ten wskaźnik nie był tak wysoki. Sytuację analizuje Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości.

Trzeba przy tym pamiętać, że ponad milion lokali nie spełnia współczesnych standardów – brakuje w nich na przykład łazienki czy toalety. Nie zmienia to jednak ogólnego obrazu: warunki mieszkaniowe w Polsce od lat systematycznie się poprawiają. Wpływ na ten wynik ma nie tylko rosnąca liczba mieszkań, ale również zmiany demograficzne.

Liczba mieszkań na 1000 osób w Polsce
Liczba mieszkań na 1000 osób w Polsce
bartoszturek.pl

Demografia przyspiesza statystyczny postęp

Polska od lat zmaga się z ujemnym przyrostem naturalnym – rodzi się mniej osób, niż umiera. Na koniec 2025 roku liczbę ludności można szacować na niewiele ponad 37,3 mln. W efekcie, nawet przy umiarkowanym tempie budowy nowych mieszkań, wskaźnik lokali na 1000 osób szybko rośnie.

Dostępne dane pozwalają już szacować, że rok 2025 kończyliśmy z wynikiem na poziomie prawie 434 mieszkań na 1000 mieszkańców. To o 7 lokali więcej niż przed rokiem. Dla porównania 10 lat temu na tysiąc osób mieliśmy około 367 mieszkań, a dwie dekady temu 335 nieruchomości. To o prawie 100 mniej niż dziś. Mamy więc do czynienia z bardzo konsekwentną poprawą – mówi Bartosz Turek.

Skala zmiany robi jeszcze większe wrażenie, gdy cofniemy się o kilkadziesiąt lat.

Od głodu mieszkaniowego do względnego komfortu

W 1974 roku na 1000 mieszkańców przypadało w Polsce mniej niż 250 mieszkań. Jeszcze gorzej było w okresie międzywojennym – w 1921 roku wskaźnik ten wynosił zaledwie 179.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Przekładało się to bezpośrednio na codzienne życie. W latach 70. tylko kilka procent młodych małżeństw mogło po ślubie zamieszkać we własnym, samodzielnym lokum. Pozostali mieszkali osobno, wynajmowali pojedyncze pokoje lub dzielili dach z rodzicami.

Jeszcze trudniejsza była sytuacja w latach 30. XX wieku. Prawie połowa mieszkań w Polsce była wówczas jednoizbowa, a aż 83% z nich zamieszkiwały co najmniej trzy osoby. Urząd statystyczny odnotowywał nawet przypadki jednoizbowych mieszkań zajmowanych przez minimum 12 osób. W samym 1931 roku takich lokali było ponad 9,5 tys.

16 milionów mieszkań to wciąż za mało

Mimo ogromnego postępu Polska nadal wyraźnie odstaje od krajów Europy Zachodniej. Z raportu OECD za 2022 rok wynika, że średnia dla Unii Europejskiej to 514 mieszkań na 1000 osób. Co więcej, dane te są już nieco przestarzałe, więc dziś unijny wynik jest prawdopodobnie jeszcze wyższy.

Oznacza to, że choć polska mieszkaniówka dogania Zachód, dystans nadal pozostaje wyraźny.

Liczba mieszkań oddawanych do użytkowania
Liczba mieszkań oddawanych do użytkowania
bartoszturek.pl

Metraż też ma znaczenie

Liczba mieszkań to nie wszystko. Równie istotna jest ich powierzchnia, czyli realny komfort życia.

Do tego sama liczba mieszkań to nie wszystko. Ważna jest też ich „jakość”, czyli chociażby wielkość. Pod tym względem również mamy jeszcze sporą przestrzeń do poprawy. Z udostępnionych przez GUS danych można już wstępnie szacować, że przeciętna nieruchomość mieszkalna w Polsce miała pod koniec 2025 roku około 75,7 mkw. W przeliczeniu na osobę statystyczny polski obywatel miał do dyspozycji po 32,8 mkw. mieszkania – tak przynajmniej sugeruje GUS-owska średnia. – dodaje ekspert.

Dla porównania już ponad dekadę temu we Francji, Włoszech czy Hiszpanii było to około 40 mkw. na osobę. W Niemczech i Holandii około 50 mkw., a w Danii nawet ponad 60 mkw. Dzisiejsze wartości są zapewne jeszcze wyższe, co tylko pogłębia różnicę.

Mało pokoi, dużo ludzi

Jeszcze gorzej wypadamy w statystykach dotyczących liczby pokoi. Według Eurostatu w 2024 roku w Polsce przypadało średnio 1,2 pokoju na osobę. Niższe wyniki odnotowano tylko w Turcji, Rumunii, Serbii i na Słowacji. Średnia unijna to 1,7 pokoju, czyli aż o około 40% więcej. W ośmiu krajach UE przeciętny mieszkaniec dysponuje co najmniej dwoma pokojami.

Problemem pozostaje także przeludnienie. Zbyt małe mieszkanie zajmuje dziś co trzeci Polak. Dla porównania średnia unijna wynosi 16,9% (dane za 2024 rok).

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy najemców rynkowych – aż 63,8% z nich mieszka w lokalach uznawanych za przeludnione. To trzeci najgorszy wynik wśród 31 badanych krajów Europy. Średnia dla UE w tej grupie to 24,4%.

Wniosek? Polska zrobiła gigantyczny krok w stronę poprawy warunków mieszkaniowych. Nigdy nie mieliśmy tylu mieszkań i tak dużego metrażu na osobę. Jednak na tle Europy wciąż mieszkamy ciasno – i to właśnie przeludnienie, a nie sama liczba lokali, pozostaje dziś jednym z największych wyzwań polskiej mieszkaniówki.

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na e-budownictwo.pl E-budownictwo