Spis treści
Regulacje i energia napędzają zmiany na rynku okien
Rok 2026 zapowiada się jako czas intensywnej transformacji sektora stolarki otworowej. Jak wskazuje Robert Szmel-Łotocki, dyrektor ds. rozwoju w Maag Polska, kluczowymi czynnikami zmian będą nowe regulacje unijne, rosnące koszty produkcji – szczególnie energii – oraz potrzeba dalszej poprawy efektywności energetycznej procesów wytwórczych.
Coraz większe znaczenie zyskają rozwiązania inteligentne i zrównoważony rozwój, które przestaną być dodatkiem, a staną się standardem oczekiwanym zarówno wobec producentów, jak i samych wyrobów.
– Dyrektywy Unii Europejskiej, zwłaszcza te dotyczące izolacyjności cieplnej i efektywności energetycznej budynków, będą wywierać bezpośredni wpływ na rynek okien. Mogą również zapoczątkować szeroko zakrojoną wymianę stolarki w starszych obiektach, w których dotychczasowe rozwiązania nie spełnią nowych norm. – podkreśla ekspert Maag Polska.
Jak dodaje, choć obecnie w polskich przepisach obowiązuje współczynnik przenikalności cieplnej Uw na poziomie 0,9 W/m²K, kierunek zmian jest jednoznaczny i może prowadzić do dalszego obniżania tego parametru – nawet do 0,8 lub 0,7 W/m²K. To właśnie nowe rozporządzenia wyznaczą ramy funkcjonowania branży w kolejnych latach.
Konsolidacja rynku coraz bliżej
Nadchodzące zmiany szczególnie mocno odczują mniejsi producenci. Rosnące wymagania dotyczące energooszczędności, automatyzacji, inteligentnych technologii oraz inwestycji w nowoczesne materiały izolacyjne sprawią, że firmy nieprzygotowane na transformację znajdą się pod silną presją.
– Duże przedsiębiorstwa od lat przygotowują się na te wyzwania. To one w coraz większym stopniu będą kształtować strukturę rynku, oferując produkty konkurencyjne i spełniające coraz bardziej rygorystyczne normy techniczne – wskazuje Robert Szmel-Łotocki.
W praktyce oznacza to postępującą konsolidację: część mniejszych podmiotów zostanie wyparta z rynku lub włączona w struktury większych graczy, którzy dysponują zapleczem technologicznym i kapitałowym.
Czego chce inwestor w 2026 roku?
Zmiany są widoczne także po stronie popytu. Trendy w architekturze i budownictwie jednoznacznie wskazują na rosnące zainteresowanie dużymi przeszkleniami i maksymalnym doświetleniem wnętrz.
– Inwestorzy poszukują rozwiązań, które łączą duże gabaryty okien z bardzo dobrymi parametrami energetycznymi, zbliżonymi do standardów domów pasywnych – wyjaśnia dyrektor ds. rozwoju Maag Polska.
Potrzeba większego kontaktu z otoczeniem oraz otwierania wnętrz na przestrzeń zewnętrzną będzie dodatkowo wzmacniana przez dyrektywę EPBD (Dyrektywa w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, ang. Energy Performance of Buildings Directive), która eliminuje z rynku zewnętrzną stolarkę o słabych parametrach. Takie produkty pozostaną jedynie w zastosowaniach wewnętrznych.
Najdynamiczniej rozwijać się będzie segment systemów przesuwnych. Rozwiązania typu HS – zarówno kompaktowe, jak i w rozbudowanych, także potrójnych konfiguracjach – coraz częściej będą wybierane ze względu na panoramiczne widoki, naturalne światło i wysoki komfort użytkowania.
PVC dominuje, drewno staje się niszą premium
Pod względem materiałowym rynek zachowa wyraźną hierarchię. PVC pozostanie dominującym rozwiązaniem – jego udział w 2026 roku może przekroczyć 60%.
– Stolarka aluminiowa będzie kontynuowała trend wzrostowy obserwowany w 2025 roku, prawdopodobnie zbliżając się do 25% udziału w rynku. Sprzedaż okien drewnianych utrzyma się na stabilnym poziomie, z lekką tendencją spadkową. Warto jednak podkreślić, że tego rodzaju stolarka zostanie produktem premium o charakterze niszowym, z udziałem szacowanym na 10–12%. Zyskiwać będą natomiast okna hybrydowe, jednak ich udział w rynku nie przekroczy, według prognoz, 2% – zaznacza ekspert.
Jednocześnie należy liczyć się ze stopniowym wzrostem cen okien, wynikającym z drożejących surowców i półproduktów. Nie będzie to skok gwałtowny, ale na tyle odczuwalny, by wpływać na decyzje zakupowe klientów.
Montaż jako kluczowe wyzwanie
Jednym z największych problemów branży pozostanie montaż. Już dziś jest on wąskim gardłem rynku – z powodu niedoboru wykwalifikowanych ekip oraz coraz bardziej złożonych wymagań technicznych.
– Dla części mniejszych producentów najbardziej racjonalnym kierunkiem rozwoju okaże się przebranżowienie w stronę wyspecjalizowanych podmiotów montażowych – wskazuje Robert Szmel-Łotocki.
Profesjonalizacja montażu, rozumiana jako proces gwarantujący zachowanie deklarowanych parametrów okien, stanie się jednym z kluczowych elementów konkurencyjności. Przyszłość rynku należeć będzie do ekspertów, którzy potrafią nie tylko poprawnie zamontować okno, ale też zaproponować kompleksowe rozwiązania dopasowane do charakterystyki energetycznej budynku.
Branża wchodzi w nowy etap
Rok 2026 będzie dla rynku stolarki otworowej okresem przyspieszonej zmiany. Regulacje, technologia i kompetencje wykonawcze odegrają równie istotną rolę jak sam produkt. Rynek stanie się bardziej wymagający, ale też bardziej profesjonalny. Zwyciężą ci producenci i wykonawcy, którzy postawią na kompleksowe podejście – łączące wysokie parametry techniczne, efektywną produkcję i specjalistyczny montaż.









