https://e-budownictwo.pl
reklama

Moda na nowoczesne dachy ma ciemną stronę. Dwa parametry decydują

Grzegorz Gajda
Trendy w architekturze są zmienne, ale dach zawsze musi działać
Trendy w architekturze są zmienne, ale dach zawsze musi działać fot. 123rf.com
Rynek pokryć dachowych znajduje się w ostatnich latach pod silnym wpływem zmian architektonicznych, technologicznych, a nawet społecznych. Inwestorzy coraz częściej zwracają uwagę na estetykę, minimalizm i nowoczesne formy, podczas gdy architekci dążą do uproszczenia brył budynków i ograniczenia liczby detali. W tym „konflikcie” często zapomina się, że podstawową funkcją dachu musi być ochrona budynku przed wodą oraz zapewnienie bezpieczeństwa użytkowania przez dziesięciolecia – mówił podczas targów Dach Forum Marcin Kluz, dyrektor ds. sprzedaży hurtowej Regamet.

Spis treści

Design bywa dziś czynnikiem pierwszego wyboru, jednak to szczelność i bezpieczeństwo są kryteriami, które powinny decydować o jakości pokrycia dachowego. Nowoczesne rozwiązania nie mogą stać w sprzeczności z prawami fizyki ani wieloletnim doświadczeniem wykonawców, którzy każdego dnia mierzą się z konsekwencjami błędów projektowych.

– Niezależnie od tego, jak bardzo zmieniają się trendy architektoniczne, podstawowa funkcja dachu pozostaje niezmienna – ma on chronić budynek przed wodą. Design może przyciągać uwagę, ale to szczelność decyduje o realnej wartości pokrycia dachowego w długim okresie użytkowania – podkreśla Marcin Kluz, dyrektor ds. sprzedaży hurtowej Regamet.

Ewolucja pokryć dachowych wynika z prostych przesłanek

Rozwój lekkich pokryć blaszanych w Polsce ma uzasadnienie historyczne i ekonomiczne. W okresie transformacji ustrojowej blachodachówki stały się symbolem zmiany, ponieważ były po prostu dostępne, dodatkowo gwarantowały niższy koszt inwestycji oraz szybszy montaż w porównaniu z ciężkimi dachówkami ceramicznymi. Dla wielu inwestorów była to jedyna alternatywa pozwalająca na modernizację domu jednorodzinnego.

Początkowo dominowały klasyczne rozwiązania: wyraźnie profilowane blachodachówki o symetrycznych falach, inspirowane tradycyjnymi dachówkami. Kolorystyka ograniczała się głównie do czerwieni, brązów i ich pochodnych, które harmonizowały z ówczesną architekturą.

Z biegiem lat zmieniły się jednak zarówno oczekiwania estetyczne, jak i realia rynkowe. Wzrost kosztów robocizny, zmiany demograficzne oraz migracja inwestorów poza duże miasta sprawiły, że zaczęto projektować mniejsze, bardziej zwarte i energooszczędne budynki. Dachy stały się prostsze konstrukcyjnie, a presja na ograniczenie liczby detali zaczęła wpływać bezpośrednio na ofertę producentów pokryć dachowych.

Grawitacja i woda nie ulegają trendom

Niezależnie od trendów, technologii czy materiałów, dach zawsze podlega tym samym prawom fizyki. Woda opadowa, zgodnie z zasadą grawitacji, zawsze dąży do najniższego punktu. Ta prosta obserwacja powinna być punktem wyjścia do projektowania każdego profilu dachowego.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

– Woda zawsze będzie zachowywała się zgodnie z prawami grawitacji i żaden trend rynkowy tego nie zmieni. Projektując profil dachowy, trzeba pamiętać, że woda szuka najniższego punktu, a zdolność jej bezpiecznego odprowadzenia wynika wprost z geometrii profilu, a nie z jego wyglądu – zauważa Marcin Kluz.

Skuteczność odprowadzania wody zależy od dwóch kluczowych parametrów, które łatwo obliczyć i porównać, dzięki czemu są obiektywnym miernikiem funkcjonalności pokrycia. Problem pojawia się wtedy, gdy względy estetyczne zaczynają dominować nad funkcjonalnością.

– Szczelność pokrycia dachowego można sprowadzić do dwóch kluczowych parametrów: wysokości brzegów profilu i szerokości dolnej fali. To one wyznaczają pojemność cieku wodnego, a więc ilość opadu, jaką dach jest w stanie bezpiecznie odprowadzić bez ryzyka podciekania. Redukowanie wysokości profilu do kilku milimetrów może poprawić odbiór wizualny dachu, ale jednocześnie znacząco ogranicza jego funkcjonalność. W praktyce oznacza to mniejszą tolerancję na intensywne opady, wiatr oraz wszelkie niedoskonałości wykonawcze – wskazuje Marcin Kluz.

Minimalistyczna architektura i popularność wizualizacji projektowych wywarły ogromny wpływ na rynek pokryć dachowych. Pojawiły się blachy płaskie, rąbki zatrzaskowe oraz produkty o niemal niewidocznej fali, które doskonale wpisują się w estetykę nowoczesnych brył.

Dodatkowym problemem jest stabilność mechaniczna. Płaskie profile z wyeksponowaną górną falą są bardziej podatne na odkształcenia podczas transportu i montażu. Poruszanie się po takim dachu staje się utrudnione, co zwiększa ryzyko zagnieceń i trwałych deformacji, widocznych gołym okiem po zakończeniu prac.

Bezpieczeństwo dachu to nie tylko kształt

Bezpieczeństwo dachu to nie tylko kwestia odporności na wodę, ale również trwałość materiału, odporność na korozję oraz stabilność podczas montażu i eksploatacji.

– Blacha dachowa to zaawansowany materiał wielowarstwowy, a nie prosty arkusz metalu. Grubość rdzenia, masa cynku i jakość powłok lakierniczych wprost decydują o odporności na korozję, promieniowanie UV oraz długości realnej żywotności pokrycia. Połączenie nowoczesnego designu, szczelności i bezpieczeństwa jest trudne, ale możliwe. Wymaga jednak świadomego projektowania profilu, w którym estetyka nie eliminuje kluczowych parametrów technicznych – wylicza Kluz.

Takie rozwiązania pozwalają spełnić oczekiwania architektów i inwestorów, nie rezygnując z podstawowej funkcji dachu. Co istotne, są one również bardziej przyjazne dla wykonawców, którzy coraz częściej decydują o wyborze konkretnych produktów na podstawie doświadczeń montażowych.

Przyszłość dachów to trwałość, nie chwilowy trend

Obecne trendy architektoniczne faworyzują płaskie i minimalistyczne formy. Historia branży pokazuje jednak, że moda ma charakter cykliczny. Coraz częściej pojawiają się głosy zapowiadające powrót do bardziej klasycznych, półokrągłych kształtów, które naturalnie sprzyjają odprowadzaniu wody i zwiększają bezpieczeństwo użytkowania.

– Trendy w architekturze są zmienne, ale dach zawsze musi działać. Niezależnie od tego, czy rynek pozostanie przy formach płaskich, czy wróci do bardziej klasycznych kształtów, szczelność i bezpieczeństwo pozostaną niepodważalnym fundamentem każdego dobrego pokrycia dachowego – dodaje Marcin Kluz.

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na e-budownictwo.pl E-budownictwo